Terytorialsi przygotowywali się do jutrzejszej przysięgi

W niedzielę, 22 kwietnia o godz. 12.30 na Placu Wolności przed Urzędem Miasta Biłgoraj żołnierze-ochotnicy z Wojsk Obrony Terytorialnej złożą uroczystą przysięgę. Dziś przed biłgorajskim ratuszem przygotowywali się do jutrzejszej uroczystości.

Jutro nastanie ważny dzień dla 54 ochotników Wojsk Obrony Terytorialnej. Będą w Biłgoraju ślubować zobowiązanie do obrony ojczyzny i służenia jej. Żołnierze-ochotnicy służyć będą w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej im. majora Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Zasilą 25 Batalion Lekkiej Piechoty w Zamościu, który swoim zasięgiem odpowiedzialności odpowiada pięć powiatów: biłgorajski, hrubieszowski, janowski, tomaszowski i zamojski.

Terytorialsi, którzy jutro złożą przysięgę, szkolili się od 7 kwietnia pod okiem doświadczonych instruktorów na terenie jednostki wojskowej w Zamościu. Podczas szkolenia zdobyli podstawowe umiejętności żołnierza lekkiej piechoty i zasady zachowania na polu walki, praktyczne umiejętności z zakresu posługiwania się bronią, udzielania pierwszej pomocy, survivalu i topografii. Obecnie obrona terytorialna w województwie lubelskim skupia ponad 2300 żołnierzy. Chętnych do wstąpienia do tego rodzaju sił zbrojnych nie brakuje, cały czas zgłaszają się nowi ochotnicy do służby.

Czym są Wojska Obrony Terytorialnej? „Wojska Obrony Terytorialnej to piąty, obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych, rodzaj Sił Zbrojnych RP. Misją WOT jest obrona i wspieranie społeczności lokalnych. Żołnierze WOT są silnie związani z ludnością i rejonem działań, w którym będą zabezpieczać obywateli i infrastrukturę. W czasie wojny będą wspierać wojska operacyjne w strefie bezpośrednich działań bojowych, a poza nią stanowić siłę wiodącą. W czasie pokoju głównym zadaniem WOT będzie przeciwdziałanie skutkom sytuacji kryzysowych i klęsk żywiołowych. Nowy rodzaj Sił Zbrojnych nie zastępuje służb ratowniczych, ale będzie wspierać i uzupełniać ich działania” – czytamy na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Narodowej.

MaSzt
fot. Łukasz Ćwik



Markowe teksty

Marek Sztochel
Skandaliczne marnotrawienie publicznych pieniędzy

Łada 1945 Biłgoraj od kilku miesięcy szuka nowego prezesa, bo Winicjusz Oleszczak zrezygnował z tej funkcji. Nie jest to łatwe zadanie, bo szefem klubu sportowego powinien być ktoś, kto nadąża za stale zmieniającym się światem i odnajduje się w coraz to nowszej rzeczywistości, ma ochotę świadczyć nieodpłatnie ciężką pracę na rzecz lokalnej społeczności przez siedem dni w tygodniu, a ponadto musi mieć albo zasobny portfel, by samemu do tego „interesu” dołożyć, albo mocne poparcie przedsiębiorców lub miejscowych baronów, gotowych do dzielenia się swoim majątkiem. Warto się zastanowić, jak funkcjonowałyby sowicie finansowane z pieniędzy podatników instytucje kultury, gdyby oparte były tylko na działalności wolontariuszy?