Temida piłkarskiej Zamojszczyzny

W III lidze okręg zamojski ma dwóch reprezentantów, a w IV lidze – pięciu. Po niedokończonym sezonie 2019/2020 nie było spadków, tylko awanse. Kto tego lata uzyskał uprawnienia do prowadzenia meczów piłkarskich w wyższej klasie rozgrywkowej? Jakie są kryteria klasyfikowania sędziów?

Dla sędziego Piotra Buraka z Zamościa niedawno rozpoczęty sezon piłkarski jest dwunastym z rzędu w III lidze. W tym czasie w gronie trzecioligowców znajdowali się Andrzej Kucharski, Marek Kudela, Arkadiusz Łaszkiewicz i Paweł Tucki. Trzej pierwsi już nie sędziują, a ten czwarty ma uprawnienia czwartoligowe. Na sezon 2020/2021 do III ligi awansował Marcin Kluk, który jeszcze nie doczekał się debiutu w tej klasie rozrywkowej.
W IV lidze okręg zamojski ma pięciu przedstawicieli. Ostatnio awansowali Przemysław Kasztelan i Mikołaj Łaba. Do klasy okręgowej promocję uzyskał Bernard Kostrubiec. Po rundzie jesiennej poprzedniego sezonu awansowali także Hubert Chmura i Kacper Pańko, ale z wiadomych względów nie było im dane wiosną rozstrzygać w „najciekawszej lidze świata”. Z kolei do klasy A awansowali Łukasz Góra, Krzysztof Komisarczuk i Michał Popczyk, zaś przed odwołaną rundą wiosenną – Adrian Podolak. Warto dodać, że Łukasz Góra to syn znanego zamojskiego arbitra Andrzeja Góry, który wciąż ma uprawnienia A-klasowe, a w przeszłości sędziował mecze w IV lidze.
Po niedokończonym sezonie 2019/2020 nie było spadków, ale Mateusz Garbaty stracił uprawnienia do prowadzenia meczów w „okręgówce” i został przeniesiony do klasy A, ponieważ już drugi sezon nie sędziuje, ale niewykluczony jest jego powrót na boisko do pracy z gwizdkiem.

Jakie są kryteria klasyfikowania sędziów? Ranking opracowywany jest na podstawie wyników testów sprawnościowych (biegi interwałowe) i wiedzy teoretycznej (egzamin pisemny) oraz ocen, wystawianych przez związkowych obserwatorów meczów. Testy sprawnościowe odbywają się dwa razy w ciągu sezonu – przed rozpoczęciem każdej rundy. W pierwszej części testu sędziowie muszą pokonać w wyznaczonym czasie sześciokrotnie dystans 40 m. W klasie okręgowej maksymalny czas na wykonanie jednego sprintu wynosi sześć sekund. Testowani muszą też zaliczyć bieg długi, składający się z czterdziestu powtórzeń stumetrowego dystansu – 75 m należy przebiec w ciągu 15 sekund, zaś pozostałe 25 m przebywają pieszo, by odpocząć przed kolejną „setką”.
Test wiedzy składa się z trzydziestu pytań. Egzamin zostaje zaliczony, jeśli sędzia klasy okręgowej poprawnie wskaże 24 odpowiedzi, zaś w klasie A i B obowiązuje minimum 21 poprawnych wskazań.
Najważniejsze jest jednak to, co sędzia prezentuje na boisku w ramach egzaminu praktycznego. Każdy arbiter oceniany jest przez związkowego obserwatora trzy, cztery razy w ciągu sezonu, ale kandydaci do awansu do wyższej klasy rozgrywkowej lub młodzi, dobrze rokujący sędziowie, muszą się liczyć z tym, że będą obserwowani nawet dwa razy częściej. Za każdy taki mecz obserwatorzy przyznają sędziom noty. Maksymalna może być dziesiątka, ale w praktyce trudno nawet o dziewiątkę. Osiem i pół uważane jest za doskonały wynik. W praktyce sama nota nie jest jednak tak istotna, jak ogólne wrażenia. Obserwatorzy skupiają się głównie na tym, jak sędzia porusza i ustawia się na boisku, jak interpretuje przepisy gry, jak współpracuje z asystentami, jaki ma kontakt z zawodnikami i jak zarządza tym, co dzieje się na boisku. Ważne jest także zaangażowanie sędziego w swój rozwój. Ci, którzy chętnie się dokształcają i aktywnie organizują sobie zajęcia sprawnościowe, mają większą szansę na wyższe miejsce w rankingu i awans.
Na zdjęciu czwartoligowy sędzia z Hrubieszowa Konrad Łukiewicz.

UPRAWNIENIA SĘDZIÓW ZAMOJSKIEGO OKRĘGOWEGO ZWIĄZKU PIŁKI NOŻNEJ W SEZONIE 2020/2021

III liga

Piotr Burak (Zamość), Marcin Kluk (Nowosiółki)

IV liga

Kacper Gil (Zamość), Przemysław Kasztelan (Hrubieszów), Mikołaj Łaba (Tomaszów Lubelski), Konrad Łukiewicz (Hrubieszów), Paweł Tucki (Zamość)

klasa okręgowa

Bartosz Barda (Płoskie), Marek Borowiński (Nielisz), Hubert Chmura (Zamość), Bartłomiej Górski (Zamość), Jarosław Jasina (Hrubieszów), Bartosz Kapłon (Zamość), Robert Kędziora (Łabunie), Bernard Kostrubiec (Zamość), Krzysztof Kuryj (Zamość), Tomasz Lenard (Hrubieszów), Tomasz Ostrowski (Zamość), Kacper Pańko (Zamość), Mariusz Słoboda (Tomaszów Lubelski), Andrzej Swacha (Zamość), Mariusz Szczurek (Zamość), Wojciech Szewczuk (Hrubieszów), Radomir Winiarski (Zamość), Krzysztof Wróbel (Zwierzyniec)

klasa A

Tomasz Buczkowski (Tomaszów Lubelski), Łukasz Chabros (Hrubieszów), Jacek Furmanek (Frampol), Mateusz Garbaty (Zamość), Andrzej Góra (Zamość), Łukasz Góra (Zamość), Marcin Hamerla (Wielącza), Robert Jędruszko (Łabunie), Szymon Kłoczek (Zamość), Krzysztof Komisarczuk (Jacnia), Marcin Lipski (Nielisz), Kamil Malec (Jarczów), Wojciech Michalec (Zamość), Adam Pawęzka (Potok Górny), Adrian Podolak (Zamość), Michał Popczyk (Hrubieszów), Marek Wierzbicki (Hrubieszów)

MaSzt



Markowe teksty

Marek Sztochel
Liga dwóch prędkości

„Najciekawsza liga świata” spolaryzowała się do tego stopnia, że sprawia wrażenie, jakby lepsza połowa Bundesligi konkurowała w jednej klasie rozgrywkowej z gorszą połową Ekstraklasy. „Góra” wygrywa z „dołem” najczęściej dosyć wysoko, a wyniki byłyby wyższe, gdyby nie to, że te lepsze zespoły na ogół są tak samo niedotrenowane, jak te z dołu, ale konsekwentnie punktują, bo mają kogoś, kogo słabeuszom brakuje – najemników, szkolonych od najmłodszych lat w miejskich ośrodkach piłkarskich naszego okręgu.