„Piątka Kukiza”. By władza nie rzucała Polakom ochłapów z ich własnych pieniędzy

„Albo będą Was kupować przed wyborami za Wasze własne pieniądze, albo zaczniemy na poważnie ciąć podatki i wydatki” – napisał na Twitterze wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka i opublikował infografikę, która przedstawia „Piątkę Kukiza”, czyli odpowiedź lidera ruchu Kukiz'15 Pawła Kukiza na obietnice wyborcze Prawa i Sprawiedliwości.

„Rząd odbiera obywatelom połowę tego co wypracują, a potem przed wyborami kupuje obywateli ochłapami z… ich własnych (!) pieniędzy” – stwierdził na Facebooku Paweł Kukiz. I przedstawił pięć swoich propozycji w odpowiedzi do programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości, przedstawionego przez premiera Mateusza Morawieckiego podczas sobotniej konwencji tej partii w Warszawie. PiS ponownie obiecał, że wprowadzi w najbliższym czasie niższe stawki składek wpłacanych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przez osoby prowadzące działalność gospodarczą. Zapowiedział również obniżenie podatku dochodowego CIT dla małych firm – z obowiązujących obecnie 15 procent do 9. Poinformował także o planach przedstawienia niebawem programu dla rolników, dotyczącego kwestii handlu detalicznego, by rolnicy mogli sprzedawać produkty z pominięciem wielkich pośredników. Ale to nie wszystko. Premier zaproponował „75 plus” i inne programy adresowane do seniorów. PiS ma zamiar przeznaczyć na ten cel i pomoc dla osób niepełnosprawnych 23 miliardów złotych. Ponadto zapowiedział też kilka kolejne projekty, zakładające dalsze wsparcie dla rodzin, m.in. minimalną emeryturę dla kobiet, które urodziły co najmniej czworo dzieci. Rząd ma także przeznaczyć w tym roku kwotę 1,5 miliarda złotych na drogi gminne i powiatowe, a jesienią powoła na ten cel specjalny fundusz z co najmniej 5 miliardami złotych.

Z kolei Paweł Kukiz uważa, że władza powinna dać obywatelom jak najwięcej możliwości decydowania o tym, co mogą zrobić z zarobionymi przez siebie pieniędzmi. Dlatego właśnie proponuje swoją „piątkę”. W pierwszym punkcie postuluje kwotę wolną od podatku na tym samym poziomie, który mają posłowie, czyli 30 tysięcy złotych (osoby, które nie są posłami, mają kwotę wolną od podatku dziesięć razy niższą). W drugim domaga się niższych stawek VAT. W trzecim oczekuje dziewięcioprocentowej stawki PIT dla małych przedsiębiorstw. Lider ruchu Kukiz’15 chciałby też zlikwidować urzędy pracy i zaniechać wypłacania partiom subwencji z budżetu państwa. W latach 2016-2019 partie polityczne dostaną łącznie 205 milionów złotych. Najwięcej – Prawo i Sprawiedliwość (72 mln zł), Platforma Obywatelska (64 mln zł) i Polskie Stronnictwo Ludowe (19 mln zł). Subwencje dostały nawet te partie, które nie mają swoich przedstawicieli w Sejmie, jak np. Twój Ruch Janusza Palikota (11 mln zł). Warto podkreślić, że Ruch Kukiz’15 zrezygnował z subwencji partyjnej. „Albo będą Was kupować przed wyborami za Wasze własne pieniądze, albo zaczniemy na poważnie ciąć podatki i wydatki” – napisał na Twitterze wicemarszałek Sejmu i poseł ruchu Kukiz’15 Stanisław Tyszka.

MaSzt
fot. Adrian Grycuk/Wikipedia



Markowe teksty

Marek Sztochel
Skandaliczne marnotrawienie publicznych pieniędzy

Łada 1945 Biłgoraj od kilku miesięcy szuka nowego prezesa, bo Winicjusz Oleszczak zrezygnował z tej funkcji. Nie jest to łatwe zadanie, bo szefem klubu sportowego powinien być ktoś, kto nadąża za stale zmieniającym się światem i odnajduje się w coraz to nowszej rzeczywistości, ma ochotę świadczyć nieodpłatnie ciężką pracę na rzecz lokalnej społeczności przez siedem dni w tygodniu, a ponadto musi mieć albo zasobny portfel, by samemu do tego „interesu” dołożyć, albo mocne poparcie przedsiębiorców lub miejscowych baronów, gotowych do dzielenia się swoim majątkiem. Warto się zastanowić, jak funkcjonowałyby sowicie finansowane z pieniędzy podatników instytucje kultury, gdyby oparte były tylko na działalności wolontariuszy?