Ballantine’s i Jaś Wędrowniczek mają dziś swoje święto

Jedni uważają, że whisky to „perfumy”, więc wolą tradycyjną „czyścioszkę”. Dla innych jest to jednak „uisge beatha”, czyli woda życia – najszlachetniejszy i najsmaczniejszy ze wszystkich trunków, korzystny dla zdrowia, jeśli potrafi się z niego korzystać z głową. Na całym świecie whisky ma miliony smakoszy, dlatego w 2008 roku narodziła się inicjatywa wspólnego celebrowania ulubionego trunku. Dziś obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Whisky.

Czytelnicy serii powieści szpiegowskich Iana Fleminga z Jamesem Bondem w roli głównej wyliczyli, że najczęściej spożywanym alkoholem przez Agenta 007 była whisky. W całej serii książek James Bond pije alkohol 307 razy, w tym aż 101 razy „łyskacza”. To jeden z najlepszych alkoholi. Smakosze twierdzą, że jego spożywanie nie powoduje kaca i ma właściwości zdrowotne. Oczywiście pod warunkiem, że trunek pity jest w rozsądnych ilościach. Whisky ma niewiele kalorii, zwłaszcza w porównaniu z piwem i winem. Można ją pić bez obaw o przytycie, ponieważ zawiera w swoim składzie niewiele cukru. Spożywanie whisky w odpowiedniej ilości korzystnie wpływa na serce, dlatego sprawdza się w profilaktyce zawału i udaru. Zmniejsza ryzyko zatorów żylnych i zwiększa poziom dobrego cholesterolu we krwi. Poprawia funkcjonowanie mózgu. Obniża także ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera i demencję. Poprawia pamięć, pomaga się odstresować, polepsza trawienie.

Na całym świecie whisky ma miliony smakoszy, dlatego dziesięć lat temu narodziła się inicjatywa wspólnego celebrowania ulubionego trunku. Międzynarodowy Dzień Whisky obchodzony jest 27 marca, ze względu na datę pierwszej wielkiej imprezy, związanej z celebracją „łyskacza”. W 2008 roku holenderski specjalista od whisky, autor wielu książek i publikacji na temat tego trunku, redaktor naczelny europejskiej wersji pisma „Whisky Magazine” i wykładowca w International Whisky School w Groningen w Holandii, Hans Offringa wraz z żoną Becky zorganizował pierwszy Whisky Festival Northern Netherlands. Zrobił to, by celebrować bursztynowy trunek, a także świętować pamięć swojego przyjaciela, piszącego o whisky Michaela Jacksona, w dniu jego urodzin. Ponieważ pisarz tuż przed śmiercią cierpiał z powodu choroby Parkinsona, każdego roku 27 marca Becky i Hans Offringa zbierają datki na walkę z tą chorobą.

Konsumpcja whisky w Polsce w ostatnich latach rośnie. Rocznie w naszym kraju sprzedaje się około 20 milionów litrów tego trunku za łączną kwotę ponad 2 miliardy złotych. „Polacy od kilku lat edukują się w zakresie picia whisky. Wielu z nich sięga po nowe, często droższe odmiany tego trunku, poszukując coraz bardziej zróżnicowanego wachlarza aromatów i smaków. Cena przestaje być kluczowym czynnikiem wyboru. Zwracają uwagę na pochodzenie, sposób produkcji oraz beczkę, w jakiej leżakowała whisky. Nierzadko decydują się na jej wybór kosztem dobrej wódki lub wina” – czytamy w opublikowanym dzisiaj na „Portalu Spożywczym” (portalspozywczy.pl) artykule na temat whisky.

Whisky będzie miała swoje święto także w maju. Od kilku lat w każdą trzecią majową sobotę obchodzony jest Światowy Dzień Whisky. Pierwszy World Whisky Day nawiązywał do Międzynarodowego Dnia Whisky. Odbył się 27 marca 2012 roku. Imprezy zarejestrowane na stronie internetowej WorldWhiskyDay.com zgromadziły wówczas około 20 tysięcy osób na całym świecie. Z roku na rok popularność tych imprez wzrasta. Światowy Dzień Whisky rozrósł się do tego stopnia, że dwa lata później celebrowało go już ponad 250 tysięcy fanów whisky z najdalszych zakątków naszego globu. W tym roku na mapie światowych imprez smakoszy „łyskacza” ponownie znajdzie się Kraków. W sobotę, 19 maja od godz. 12 do 20 w historycznych zabudowaniach Fortów Kleparz w Krakowie po raz kolejny się odbędzie się Whisky Day Cracow. Trzeba jednak pamiętać, że impreza jest biletowana, a liczba wejściówek – limitowana. Bilet na imprezę kosztuje 89 zł. Ta cena zawiera: kieliszek degustacyjny, dodatkowe bony o łącznej wartości 20 zł do wykorzystania na płatne edycje whisky i możliwość degustacji bezpłatnych trunków na Whisky Day Cracow.

MaSzt
fot. pixabay.com



Markowe teksty

Marek Sztochel
Skandaliczne marnotrawienie publicznych pieniędzy

Łada 1945 Biłgoraj od kilku miesięcy szuka nowego prezesa, bo Winicjusz Oleszczak zrezygnował z tej funkcji. Nie jest to łatwe zadanie, bo szefem klubu sportowego powinien być ktoś, kto nadąża za stale zmieniającym się światem i odnajduje się w coraz to nowszej rzeczywistości, ma ochotę świadczyć nieodpłatnie ciężką pracę na rzecz lokalnej społeczności przez siedem dni w tygodniu, a ponadto musi mieć albo zasobny portfel, by samemu do tego „interesu” dołożyć, albo mocne poparcie przedsiębiorców lub miejscowych baronów, gotowych do dzielenia się swoim majątkiem. Warto się zastanowić, jak funkcjonowałyby sowicie finansowane z pieniędzy podatników instytucje kultury, gdyby oparte były tylko na działalności wolontariuszy?