Akademia Piłkarska Gol w Biłgoraju oficjalnie zakończyła sezon

POD PATRONATEM WYDAWNICTWA „IZAMARKA”. We wtorek, 3 lipca na orliku przy Szkole Podstawowej nr 4 w Biłgoraju odbyło się zakończenie sezonu w Akademii Piłkarskiej Gol. Biłgorajska szkółka piłkarska zorganizowała z tej okazji turniej dla wszystkich swoich podopiecznych. Uczestnicy zmagań otrzymali od Akademii Piłkarskiej Gol pamiątkowe dyplomy uznania i słodycze.

Założona w 2015 roku Akademia Piłkarska Gol w Biłgoraju zakończyła kolejny sezon działalności. Piłkarskie podsumowanie roku szkolnego dla podopiecznych szkółki odbyło się we wtorek, 3 lipca na orliku przy Szkole Podstawowej nr 4 w Biłgoraju. Wszystkie dzieci uprawiające w Golu piłkę nożną uczestniczyły w turnieju. Zawodnicy zostali podzieleni na zespoły w zależności od wieku i zaawansowania. Młodzi piłkarze rywalizowali ze sobą, zdobywali doświadczenie, integrowali się i świetnie się bawili, a rodzice głośno ich dopingowali. Nie było przegranych, gdyż tradycyjnie nie wyłaniano zwycięzcy. Wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali dyplomy uznania i słodycze, ufundowane przez Akademię Piłkarską Gol.

Warto podkreślić, że stowarzyszenie Gol dba nie tylko o profesjonalne treningi, ale również o dobrą zabawę dzieciaków, integrację grup i rodziców. W tym celu regularnie organizuje turnieje, rajdy i wycieczki. A piłkarskie zakończenie sezonu było kolejną taką inicjatywą w tym roku. – Minęło dziesięć miesięcy, wypełnionych treningami, turniejami i rozgrywkami ligowymi. Teraz pora na odpoczynek. Wszyscy niecierpliwie wyglądali wakacji i oto nadeszły. Życzymy wszystkim wspaniałej pogody, niezapomnianych przygód, beztroskiej zabawy i wielu nowych przyjaciół. A gdy już się stęsknicie, to pamiętajcie, że my tu ciągle pracujemy, czekamy na was i przygotowujemy moc atrakcji na nowy piłkarski rok szkolny – powiedziała Grażyna Kargol, prezes stowarzyszenia Akademia Piłkarska Gol w Biłgoraju.

MaSzt
fot. nadesłane przez Akademię Piłkarską Gol w Biłgoraju



Markowe teksty

Marek Sztochel
Skandaliczne marnotrawienie publicznych pieniędzy

Łada 1945 Biłgoraj od kilku miesięcy szuka nowego prezesa, bo Winicjusz Oleszczak zrezygnował z tej funkcji. Nie jest to łatwe zadanie, bo szefem klubu sportowego powinien być ktoś, kto nadąża za stale zmieniającym się światem i odnajduje się w coraz to nowszej rzeczywistości, ma ochotę świadczyć nieodpłatnie ciężką pracę na rzecz lokalnej społeczności przez siedem dni w tygodniu, a ponadto musi mieć albo zasobny portfel, by samemu do tego „interesu” dołożyć, albo mocne poparcie przedsiębiorców lub miejscowych baronów, gotowych do dzielenia się swoim majątkiem. Warto się zastanowić, jak funkcjonowałyby sowicie finansowane z pieniędzy podatników instytucje kultury, gdyby oparte były tylko na działalności wolontariuszy?